Prawie zimowa jazda

Niedziela, 5 stycznia 2025 · Komentarze(1)
Uczestnicy


Kolejny dzień zapowiadał się bardzo fajnie i chcąc wykorzystać piękne warunki "zimowe", namówiłem kamrata na bikespotting i śladami Kubolskiego (dzięki Kuba) pojechałem w stronę Czerniejewa. Uziel dołącza i razem udajemy się w okolice pałacu w Czerniejewie, a potem przez Rakowo do lasu czerniejewskiego. Jazda była nieco ostrożna z uwagi na oblodzone odcinki, których za bardzo widać nie było ale koła delikatnie buksowały ;-). Chwila postoju nad j. Babą i pojechalismy w stronę Wierzyc, gdzie rozstalismy się i każdy udał sie w swoją stronę.

Testy nowego zestawu opon + błotniki

Sobota, 4 stycznia 2025 · Komentarze(2)


Pierwsz "powazna" inwestycja w gravela, czyli pełne błotniki, dzięki którym będę czystszy, nie musiał tak często myć. O ile śnieg nie jest problemem (no powiedzmy), o tyle jazda przez błotne odcinki to gwarancja wizyty na myjce samochodowej lub pod domem (takiej ręcznej).  Póki co, ciesze się warunkami - lekko pozytywnie zaskoczony - i z niepewnością ruszyłem na objazd po okolicznych drogach. Daleko nie odjechałem z uwagi na dosć późną porę i spadającą temperaturę pod koniec dnia.

Noworoczny wmordewind

Środa, 1 stycznia 2025 · Komentarze(2)


Dzień dobry w roku 2025 :-) Z lekkim kacem, ale za to mega wielkim apetytem wsiadłem na rumaka i ... szybko zderzyłem się z wmordwind'ową rzeczywistością 😄 Na szczęście, jakoś dało się pokręcić z muzyką klubową na pokładzie.  Ciekaw jestem, jaki będzie ten rok, ale nie chcę zakładać górnolotnych celów poza jednym: jeździć i czerpać radość z tego



Zakończyć z przytupem

Wtorek, 31 grudnia 2024 · Komentarze(1)

Tak się złożyło, ze nie udało się nadgonić zaległości z tego roku, ale ... nie zapomniałem o Was, o Bikestats. :) dlatego w najbliższym czasie uzupełnie wszystkie wpisy - szczególnie te, które zapadły w mej pamięci. Tymczasem ten rok kończę w dobrym stylu, bo ponad 10 000km, nowym rowerem i dobrym zdrowiem na finiszu.

Więcej rowerowego podsumowania znajdziecie na moim blogu.  Tym samym Do Siego roku i do przeczytania / do zobaczenia w przyszłym roku ;-)

Słonecznie na koniec grudnia ❤️

Niedziela, 29 grudnia 2024 · Komentarze(0)
Uczestnicy


Korzystając z pięknej pogody, tak rzadko spotykanej w grudniu, postanowiłem wyrwać się gdzieś na rower.  Początkowo myślałem o podpięciu się pod inicjatywę lokalsa, czyli wypad do Skoja, ale przypomniałem sobie, ze 1. obowiazki domowe do zrobienia 2. nie wiem, co z przeziębeniem 3. nie wyrobię się, wiec ... wyjśćie na rower znacznie opóźniłem.  Niemniej, jak juz wyjechałem, to obrałem kierunek Wrześnię, gdzie odwiedziłem Uziela, który zniechęcony piękną pogodą, odpoczywam w domowym zaciszu.

Po dłuższej chwili ruszyłem w stronę domu. jakoś tak zleciało.

Real zwift ride

Czwartek, 26 grudnia 2024 · Komentarze(0)


Wczoraj było tak ładnie, to dla odmiany dziś było ... dość depresyjnie.

Świąteczna runda // Między pierogami a struclem

Środa, 25 grudnia 2024 · Komentarze(1)


Pierwszy dzień świąt zaczął się przepięknie. Bo jak tylko się obudziłem to i zajrzałem zza okno, to tylko jedna rzecz się liczyła: ROWER. Oczywiście nie mogłem pominąć świątecznego śniadania z Młodzieżą, by potem zrobić sobie kawę do termosu i lecieć przez siebie. Tylko gdzie? tutaj była totalna jazda spontaniczna przez siebie, w rejon Iwna i Pobiedzisk. Jak pięknie było tego dnia,  wróciłem do domu naładowany endorfinami i gotów na ... kolejne serniczki, pierożki ;-)


Przedświąteczny POM

Poniedziałek, 23 grudnia 2024 · Komentarze(0)


Zaczynamy przygotowania do świąt od ... maratonu po pobliskich biedronkach, bo czegoś tam w domu zabrakło ¯\_(ツ)_/¯

Sobotnia rundka z dobrą fazą 🎶🎵😎

Sobota, 14 grudnia 2024 · Komentarze(0)


Tytułowa Dobra Faza to Didżejka, która wystąpiła u Matysa na mainstage. Miałem okazję odsłuchać seta w czasie ww. wspomnianej przejażdżki. I przy okazji przetestować nowe oświetlenie, które "dostałem" za darmo (dostałem zwrot w formie vouchera od allegro). ładnie świeci :)



Ot przez Rzym do domu

Niedziela, 8 grudnia 2024 · Komentarze(1)


Pojechałem do Rzymu, aby obejrzeć pozostałości... po spichlerzu w Dziadkowie i przyjrzałem sie z bliska jeziorze Zioło. Jak widać na zdjęciu głownym trochę wiało, ale nie przeszkadzało to w eksploracji tamtejszego lasu, który odrasta po armagedonie z 2017 roku. Cieszy mnie to, natura odradza się a nikt nie wpadł na pomysł, żeby w tych okolicach wybudować nowe metropolis..