63/2015 Początek problemów z nogą
Poniedziałek, 8 czerwca 2015
· Komentarze(0)
Kategoria > 0
Po urlopie trzeba było wrócić do szarej rzeczywistości. Niestety w ciągu dnia dopadła mnie dziwna rzecz, skurcz lewej nogi, przy biodrze a potem poszło w niepamięc. Po pracy postanowilem wyskoczyć na małą rundkę wokół Gniezna. Pogoda nie zachęcała do jazdy ale co to dla mnie.
Polubiłem sobie skrót Spokojna - Zamiejska, taki drogowy singelek. a dalej wzdłuż DK15 i tutaj postanowilem skrócić drogę ze wzgledu na warunki pogodowe i nasilający ból / ucisk lewej nogi. No własnie, ostatnie 5km to była walka z bólem, która zakończyła się remisem.
Dojechałem ale potem było gorzej. postanowilem zrobić przerwę od roweru, twierdząc że przejdzie. Niestety, tak nie było i poszedłem na krótkie L4 - jak się okazało, było zapalenie mięśnia gruszkowatego.
Polubiłem sobie skrót Spokojna - Zamiejska, taki drogowy singelek. a dalej wzdłuż DK15 i tutaj postanowilem skrócić drogę ze wzgledu na warunki pogodowe i nasilający ból / ucisk lewej nogi. No własnie, ostatnie 5km to była walka z bólem, która zakończyła się remisem.
Dojechałem ale potem było gorzej. postanowilem zrobić przerwę od roweru, twierdząc że przejdzie. Niestety, tak nie było i poszedłem na krótkie L4 - jak się okazało, było zapalenie mięśnia gruszkowatego.